Wyspa SANTORINI

Mała grecka wysepka położona w archipelagu Cyklad, znana ze swej niezwykłej malowniczej niebiesko – białej kolorystyki i oblewającego ją z wszystkich stron szmaragdowego morza Śródziemnego. Raj dla wszystkich spragnionych umiarkowanego wypoczynku, szukających swojskich greckich klimatów, spotkałam się nawet z opiniami, że jak na cały urlop wyspa jest za nudna, bo oprócz widoków i spacerów krętymi uliczkami, nic tu się w sumie nie dzieje. Nie wiem, nie sprawdziłam.
Wyspa zabudowana jest w oryginalnym stylu, z przewagą błękitu i bieli. Kolor ten jest w Grecji popularny nie ze względu na wygląd, ale dlatego, że kiedyś niebieski barwnik był najtańszy, potem stał się kolorem tradycyjnym i charakterystycznym, dla tego regionu, pięknym połączeniem z bielą i tak już pozostało. Wąskie uliczki, biało niebieskie domeczki, przytulne kameralne tawerny, restauracyjki i lodziarnie, oraz co i raz wynurzające się zza rogu jakiejś uliczki i schodzące po krętych stromych uliczkach, bardzo grzeczne osiołki. Nic dodać nic ująć bardzo ładnie jest na wyspie Santorini, bardzo ładnie i oryginalnie, malowniczo wręcz baśniowo.
Miałam przyjemność pobyć na Santorini, aż przez cały dzień, oczywiście jak większość dopłynąłem do niej rejsem wycieczkowym z Krety.
Był maj, było bardzo słonecznie i pięknie, a ja wraz z grupą innych “paparazzich” szukałam najlepszych ujęć do zdjęć, przyglądałam się ślicznej baśniowej zabudowie, jadłam lody i smażyłam się w majowym słońcu.
Piękna Santorini, albo piękny Santoryn, możliwy i w deszczu
A mogło być gorzej. Zaraz po przyjeździe na Kretę zamówiliśmy sobie wycieczkę na Santorini i z góry za nią zapłaciliśmy , wydawało się że wszystko będzie ok, w końcu to słoneczna i ciepła Kreta. Tymczasem zbliżał się dzień wypłynięcia w morze, a za okienkami z niebieskimi okienniczkami lało jak z cebra, zrobiło się zimno jak cholera, temperatura spadła do 15 stopni, i nikt do nas nie dzwonił, żeby tę imprezę odwołać. Jeszcze do kolacji trwaliśmy w nadziei na cud i być może piękną pogodę jutro z rana, albo, choć telefon ; – drodzy państwo ze względu na złe warunki atmosferyczne, wycieczka zostaje odwołana ! Nic tego. Gdy zadzwoniliśmy powiedzieli nam, że na zwrot pieniędzy nie mamy co liczyć, jeśli na morzu nie będzie szalał sztorm. Gdyby nasz majowy weekend nie był nieco dłuższy, niż normalnie przewiduje to kalendarz, było by po wyobrażeniach … o wyspie.
Santorini, piękne Santorini w deszczu lejącym się jak z przeciekającego prysznica z podkręconym na maksa ciśnieniem wody, zalewającej oczy, chlupoczącej w butach, koszmar. Wycieczka doszła do skutku, nieprawdopodobne, ale ta wycieczka się odbyła, w deszczu i chłodzie w straszliwej ulewie, ludziska zmokły i ścierpły na pięknej wyspie Santorini, wrócili z niej bez ani jednego zdjęcia na pamiątkę. Azjaci powiedzieliby, – taka ich karma. A Grecy udawali Greków … nie chyba nie ?
Zastanawia mnie jednak, jak ten autokar z turystami, wjechał pod górę w mgle i deszczu, przy totalnym braku widoczności, po straszliwie stromej i pełnej zakrętów drodze?
Jeśli ktoś kto tu zajrzy na chwilę w poszukiwaniu informacji, jak tam jest na tej pięknej greckiej wyspie Santorini, powiem; Jest pięknie, ale jeśli ma ochotę na majowy weekend na Krecie i to wyłącznie tygodniowy, niech weźmie pod uwagę, to com tu powyżej napisała o wycieczkach na pobliskie wyspy i bardzo, bardzo kapryśnej majowej pogodzie.
Dadzą mu Grecy dodatkowe kamizelki ratunkowe, rozdadzą płaszcze przeciwdeszczowe i popłyną nawet jak na morzu będzie hulał wicher i lał deszcz, a białe domeczki na Santorini zdobią się szaro-bure jak brudne lepianki.
Piękna pogoda, błękitne zdjęcia
Sklepik z ręcznie robionymi lalkami, każda z nich jest niepowtarzalna, inna od pozostałych. Lalki z duszą, przed drzwiami sławny Pinokio, wewnątrz piękne czarodziejki i straszni czarodzieje i czarownice
Jeden z bardzo oryginalnych domów wypoczynkowych, koniec uliczki i …. przepaść . Widok z okien musi być cudowny.
Ręcznie robione lalki, malowane naczynia, bardzo ładne rękodzieło. Jakie smutne i naiwne oczy ma ten Pinokio
Zdecydowanie warto pokusi się na wycieczkę, gdy już będziemy w pobliżu…. tego bajkowego krajobrazu. Zdecydowanie piękniejsze jest wszystko na żywo.

































Piękna wycieczka super fotki, tylko pogratulować tylu fantastycznych wypadów
Chciałbym się tam kiedyś znaleźć
Ja również, na trochę dłużej