
Tajski kalendarz, jak widać rok totalnie do przodu. Dla Tajów rok 2012 już dawno się skończył ! Przeżyli koniec świata, to i nam się uda

Bardzo udany nocleg na tratwach - przygoda, przyroda, magia. Wszystko czego trzeba w takim miejscu, plus - umiarkowane bezpieczeństwo, zapewnione dla turystów takich jak ja : )

Kąpiąc się po ciemku w tej "ala" łazience na środku rzeki Kwai w otoczeniu dźwięków dochodzących do nie przyzwyczajonych do nich uszu mieszczucha z Polski, całkiem na serio zastanawiałam się czy przez te szpary i drewniane prześwity w suficie i ścianach, nie wśliźnie się do mnie jaki wąż. Przecież Tajlandia słynie z największej ilość tych płazów. Zastanawiałam się też, czy to możliwe, żeby taki "hotel" pozbawiony elektryczności, hen, gdzieś daleko pośrodku czarnej dżungli, może być, że jest dobrze ZABEZPIECZONY na tę ewentulaność ???

Czego nie ma powyżej – jest poniżej
- Tajski kalendarz, jak widać rok totalnie do przodu. Dla Tajów, końca rok 2012 już dawno się skończył









































































