Nigeria Port Harcourt
Była to wyprawa wyłącznie służbowa. Port Harcourt w Nigerii, poza hotelem ogrodzonym jak bunkier z grubym betonowym murem i ponad metrowym drutem kolczastym nie za bardzo nadaje się na wczasy, a przy każdym wyjeździe naszej grupie towarzyszyła policyjna eskorta.
Zdjęcia poniżej są zaledwie fragmentem czegoś, co pewnie rozciąga się wzdłuż i wrzesz tego portowego miasta, biedy z nędzą i brudem, która przytłoczy każdego przybysza. Zdjęcia nie są najlepszej jakości, były robione przez szybę jadącego samochodu. Beztroski spacer to raczej totalna niemożliwość i prawie stuprocentowa pewność stania się ofiarą napadu i rabunku.
Przed wyjazdem zastanawiało mnie, czemu w internecie jest tak mało informacji na temat tego miasta? Teraz dla innych śmiałków wybierających się w podróż, choćby i tylko służbową, zdecydowanie więcej zdjęć, z tego nie pięknego miasta. Pomimo bliskości oceanu i pięknej upalnej pogody, natura, jedynie w cieniu przyhotelowych ogrodów i basenu z ciepłą błękitną wodą. Oczywiście przed wyjazdem do Nigerii, czeka nas cała seria szczepień i przez cały okres przebywania, spożywanie tabletek anty malarycznych.






































